Póki co rynek ubezpieczeń ma się dobrze, chociaż z kolei na rynku kredytowym zaczyna być coraz gorzej, a kredyt również trzeba ubezpieczyć i od tego właśnie jest ubezpieczenie kredytu. Niestety ale tendencje spadkowe polskiego złotego oraz niestety również nie najlepszej pozycji euro sprawiają niezłe zawirowania na rynku kredytów hipotecznych. Najlepiej dla banków, a niestety najgorzej dla klienta mają się kredyty we frankach szwajcarskich oraz dolarach amerykańskich, bowiem od dawna już nie odnotowano tak wysokich kursów tych walut. Ostatni – póki co najwyższy – kurs franka wynoszący 3,19 zł jest równoznaczny z podwyższeniem miesięcznych rat – rośnie też ubezpieczenie kredytu.
Jeszcze do niedawna, aby w ogóle móc starać się o jakikolwiek kredyt trzeba było się liczyć z tym, że banki zażądają dodatkowych opłat, każą wykupić ubezpieczenie kredytu i trzeba też było się liczyć się z większymi marżami oraz prowizjami. O w miarę korzystny kredyt hipoteczny było wtedy trudno, ale można się było o nie starać. Ale jak widać komisji nadzoru finansowego było za mało tych obostrzeń, bowiem zaplanowała wprowadzenie w życie aż trzech rekomendacji, w tym dwóch znowelizowanych /S i J/. Pierwsze zapisy rekomendacji T już funkcjonują, a pełny ich zakres ma rzeczywiście wejść w życie do końca tego roku. Nowela rekomendacji S ma zacząć obowiązywać w 2011 roku i jakby tego było mało trwają właśnie konsultacje z bankami nad nowelizacją rekomendacji J. Czy to aby nie za dużo?
Sytuacja na rynkach finansowych i co za tym idzie na rynku kredytów nie sprzyja zmianie banku, dlatego muszę przy nim tkwić – żali się klient getin banku.
Trudno dziwić się bankom, że dbają o swój interes, że ubezpieczenie kredytu jest dla nich tak istotne, jednocześnie nie jest korzystnym zjawiskiem, że przestają się liczyć z klientem. Daleko z takim podejściem do klienta banki daleko nie zajadą, tym bardziej, że konkurencja coraz silniejsza, a rzeczywiste koszty kredytów rosną wprost lawinowo. Klienci martwią się nurkującemu złotemu, ponieważ jest to sytuacja wysoce dla nich niekomfortowa. Oznacza to, że rosnąć będą miesięczne raty kredytów, które i tak są już bardzo wygórowane. W tej sytuacji rankingi, czy to ubezpieczeń czy kredytów niewiele wniosą. Przede wszystkim na rankingi ubezpieczeń klienci nie mogą co liczyć – przynajmniej w najblizszym czasie.
Trzy rekomendacje
Loading...